Spacery po Gdansku





Zapomniane splantowane, zniszczone – Wolnym krokiem po cmentarzach, które są i po tych , których już nie ma…

Dzisiejszy spacer poświęcamy gdańskim cmentarzom. Tym, które są i tym, po których wspomnieniem są jedynie alejki i posadzona wzdłuż nich drzewa. Tym, które oparły się próbie czasu i tym w myśl prawa zaoranym i splantowanym. Najstarsze gdańskie cmentarze w średniowieczu zakładano przy kościołach – opowiada Piotr Mazurek, nasz przewodnik. Największym z nich byt ten w bazylice Mariackiej Gdańsku. – W samej świątyni znajdziemy kilkaset nagrobnych płyt poświęconych najznamienitszym gdańszczanom. o Stopniowo przykościelne cmentarzyki likwidowano, a zmarłych chowano poza murami miasta. Sporo cmentarzy powstało w mieście w wieku XIX. – Do wybuchu n wojny światowej po obu stronach Wielkiej Alei, dzisiejszej al. Zwycięstwa , znajdowało się dziesięć cmentarzy rożnych wyznań – wyjaśnia Piotr Mazurek – Na niektórych -z nich pogrzeby odbywały się jeszcze w latach pięćdziesiątych. Od 1949 roku rozpoczął się proces likwidowania starych gdańskich nekropolii. Zakończono go w-1972 roku. Są jeszcze Ci, co to pamiętają. Każdego listopada można znaleźć świeczki i znicze w, zdawałoby się, dziwnych miejscach – w parkach przy al. Zwycięstwa, na górze niedaleko ul. Lotników na Chełmie, przy ul. Hallera w Brzeźnie czy w lasku na ul. Traugutta we Wrzeszczu. Lampki czasem, palą się tez w lasku niedaleko szpitala na Srebrzysku. Symbolicznym miejscem spoczynku tych, których groby splantowano, jest dziś cmentarz Nieistniejących Cmentarzy przy kościele Bożego Ciała w Gdańsku, tam swoje miejsce znalazła pamięć o tych wszystkich, na grobach których nie możemy już zapalić zniczy – kończy nasz przewodnik.

1. Cmentarz na Ujeścisku
Kolejny z zapomnianych gdańskich cmentarzy. Przechodzący tędy przypadkowy przechodzień nawet nie domyśli się, że była w tym miejscu niewielka nekropolia przylegająca do1 nieistniejącego już kościoła. Los cmentarzyka obojętny jest odpowiedzialnym za to miejsce. Nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć, że tu znajdował się grób pułkownika Parysa, polskiego oficera poległego za Gdańsk w czasach wojen napoleońskich. W czasie pogrzebu żegnano go z honorami. Dziś nawet nie wiadomo, w którym miejscu cmentarza znajduje się jego mogiła. Kilka innych nagrobnych płyt leży przykrytych brezentowymi workami na terenie pobliskiej posesji.

2. Salvator
Dziś na dwie części rozcina go ulica Cmentarna -mówi nasz przewodnik. – Obecnie czynny, jest tylko cmentarz katolicki. Nic nie zachowało się po cmentarzu Stary Salvator, na który wchodziło się od strony Biskupiej Górki. Obok cmentarza katolickiego znajduje się zdewastowany i opuszczony cmentarz żydowski. W okolicznych krzakach zachowało się jedynie kilkanaście żydowskich macew i jeden zniszczony grobowiec ohel. Tu pochowano m.in. talmudystę Israela ben Grdajla Lipschitza. Tu pochowano rodzinę gdańskich fabrykantów Rottenberborgów W latach 70. przeprowadzono na cmentarzu “prace porządkowe”, w czasie których porozbijano i wgnieciono w ziemię część macew

3. Cmentarz Garnizonowy
Nekropolia rozciąga się tuż obok placu Zebrań Ludowych, przy ul. Dąbrowskiego w Gdańsku. – W tej chwili jest to najstarszy czynny gdański cmentarz – opowiada Piotr Mazurek. – Tu jeszcze możemy znaleźć dużą liczbę grobów dawnych obywateli naszego miasta. Oprócz cywilów na cmentarzu znajdują się również kwatery wojskowe. Tu m.in. spoczywają rosyjscy żołnierze, którzy zginęli w czasach pierwszej wojny światowej. Tu odpoczynek znaleźli niemieccy marynarze, którzy zginęli w 1909 roku podczas wybuchu na jednym z okrętów wojennych. Ich mogiła, trzy okrętowe armaty, znajduje się niedaleko pomnika żołnierzy rosyjskich.
Na cmentarzu jest też mogiła policjantów z czasów Wolnego Miasta Gdańska i groby muzułmańskie. Symbolicznie uczczono tutaj też Niemców poległych w Gdańsku:

4. Cmentarz Srebrzyste
Jeden z najstarszych gdańskich komunalnych cmentarzy, założony na początku XIX wieku. Dziś rozciąga się na terenie ponad 27 hektarów. Znajdują się na Srebrzysku zarówno groby ludzi zasłużonych dla Gdańska, tu spoczywają m.in. Franciszek Kotus-Jankowski, pierwszy powojenny prezydent Gdańska, czy pionierzy gdańskiej powojennej medycyny – lekarze tworzący Akademię Medyczną. Cmentarz na Srebrzysku pamięta też wydarzenia tragiczne – tu potajemnie chowano gdańskie ofiary Grudnia 1970 roku. Tu przywożono prochy ekshumowanych z likwidowanych gdańskich cmentarzy Gdzieś na Srebrzysku znajdują się też mogiły niemieckich żołnierzy atakujących Westerplatte. Wśród nowych nagrobków, gdzieniegdzie jeszcze wystają kamienne płyty pokryte niemieckim gotykiem.

5. Cmentarz na Brętowte
Codziennie obojętnie mijają go sznury samochodów, pędzące ulicą Słowackiego. Do czasów dzisiejszych na niewielkim cmentarzu zachowało się kilkadziesiąt nagrobków, w większości mocno zdewastowanych. Brętowski cmentarzyk zyskał jednak nieśmiertelną sławę. Jest jednym z miejsc, gdzie dzieje się akcja powieści Pawła Huelle “Weiser Dawidek”.