Spacery po Gdansku





Rabunki, gwałty, strach i pożoga – wojsko idzie przez Ujeścisko – Wieś, czyli miasto

Dziś tereny Ujeściska w ekspresowym tempie wciąż zarastają nowymi blokami. Miasto coraz szybciej zbliża się do dworku w Zakoniczynie. Prawdopodobnie za kilka lat pozostanie nam jedynie wspomnienie po rozległych polach, do złudzenia przypominających sielski i wiejski krajobraz.
- Ujeścisko przez wieki było wsią – zaczyna opowieść Piotr Mazurek, nasz przewodnik, z którym dziś spacerujemy po Ujeścisku właśnie. – Pierwsze wzmianki o tych terenach pochodzą z XIV wieku, możemy znaleźć je w księgach zakonu krzyżackiego. Nazwę wsi zapisano jako Wonnenberg.
Dziś na Ujeścisku nie spotkamy jednak zabudowań młodszych niż dziewiętnastowieczne. – Wieś była regularnie palona i grabiona – opowiada Piotr Mazurek. – Przechodziły przez nią praktycznie wszystkie wojska, które walczyły o miasto.
Spłonęło Ujeścisko w roku 1577, gdy pod Gdańsk podchodził Stefan Batory. W 1711 roku, po przemaszerowaniu wojsk rosyjskich, mieszkańcy oszacowali swoje straty na prawie 20 tysięcy ówczesnych złotych. W roku 1807 Ujeścisko zdobyły wojska francuskie. – Podczas działań wojennych oprócz żołnierzy zginęło na tych terenach setki koni – mówi Piotr Mazurek. – Pochowano je w bliżej nieokreślonym miejscu zwanym kozacką górą. Nielicznym ponoć się zdarza zobaczyć pędzące tabuny świetlistych widmowych koni!
Gdy mieszkańcu wsi nie byli zajęci odnawianiem zabudowań po wojennych hulankach, musieli uczestniczyć w wielu robotach publicznych ba rzecz Gdańska. Pomagali m.in. przy melioracji i utrzymaniu kanału Raduni.
W czasach Wolnego Miasta Gdańska na Ujeścisku mieszkało 200 osób, które deklarowały polskie obywatelstwo.
- Przewodniki z lat dwudziestych informują, że z wysokiej na 84 metry Ujeściskiej Góry ( Wonneneberger Berg), można było podziwiać panoramę Żuław, a nawet zamek w Malborku – dowiadujemy się w czasie spaceru.
Wybierzmy się, zatem na Ujeścisko, zanim ta dawna wieś całkowicie zamieni się w jedną z gdańskich dzielnic!

1.Kościół ewangelicki
Do dzisiejszych po dawnej świątyni przy ul. Warszawskiej zachował się jedynie budynek plebani. Tylko wtajemniczeni odgadną, gdzie kiedyś znajdował przykościelny cmentarz, dziś zdewastowany i zapuszczony. – Zgodę na budowę kościoła Rada Miasta wydała w roku 1647 – opowiada przewodnik. – Prace zakończono jednak dopiero w roku 1663. Kościół był wielokrotnie przebudowywany, już kilka lat po budowie świątyni trzeba było poprawić wieżę, grożącą zawaleniem.
Kościół dotrwał do 1945 roku. W czasie walk o miasto żołnierze niemieccy umieścili w nim pojazd pancerny. Miał bronić dostępu do Ujeściska od strony Łostowic. Salwy rosyjskiej artylerii całkowicie zniszczyły ten punk obrony. – Po wojnie nie zdecydowano się odbudować kościoła, zwłaszcza, że zbudowano nowy kościół w pobliskich Łostowicach – wyjaśnia Piotr Mazurek.

2. Pamiątkowy krzyż
Znajdziemy go na prywatnej posesji, niedaleko stawu przy. Ul. Warszawskiej. Postawiła go w 1946 roku rodzina osadników zza Bugu. Ponieważ był to pierwszy prywatny krzyż na tych terenach, religijnych nowych mieszkańców Ujeściska, spotkały liczne szykany ze strony władzy ludowej. Sam krzyż miał być podziękowaniem Bogu, po uroczystości wyświęcania pola.

3. Siedziba sołectwa
Ciężki był los wiejskiego sołtysa, zwłaszcza w wieku XVII. – Wtedy to ewangeliccy mieszkańcy wsi musieli odprowadzać specjalny podatek na rzecz swojej parafii – mówi przewodnik. – Parafianie odprowadzali daninę w postaci dziesięciny, a sołtys wraz z trzema innymi gospodarzami, byli zobowiązani uprawiać trzy morgi ziemi na rzecz parafialnego gruntu. Ze względu na uciążliwość tej daniny postanowiono, że od 1640 roku zostanie ona zastąpiona jednorazową opłatą roczną, która wynosiła 270 złotych polskich. Do czasów dzisiejszych przetrwały budynki sołectwa z XIX wieku, które stoją na ulicy Warszawskiej.

4. Dawna szkoła
Budynek z czerwonej cegły stoi do dziś przy ulicy Łódzkiej. – We wsi istniały niegdyś dwie szkoły, protestancka i katolicka – wyjaśnia przewodnik. – Pierwsza z nich powstałą już w 1647 roku, jako szkoła przykościelna, a jej nauczyciel pełnił jednocześnie funkcję organisty. Ze względu na to, że uczniom i nauczycielowi było ciężko pomieścić się na terenie parafii, w 1823 roku podjęto decyzję o budowie nowej szkoły, tym razem jako wolno stojący budynek. W wieku XIX szkoła na Ujeścisku byłą czteroklasowa.

5. Nowy kościół
Dziś na Ujeścisku buduje się nowy kościół. Tradycyjnym już zwyczajem najpierw światło dzienne ujrzały budynki plebani. Patronem powstającej świątyni jest słynny stygmatyk ojciec Pio. W parafii działa także lokalny oddział wspólnoty religijnej z Taize, we Francji prowadzonej przez jej założyciela ojca Rogera.