Spacery po Gdansku





Małe jest piękne – Szlakiem starych gdańskich kin

Najlepsze te małe kina – pisał Gałczyński – w rozterce i udręce, krzesłami wyściełanymi pluszem czerwonym jak serce … Niedawno umarło ostatnie – kino Bajka. Niedawno widziałem tu “Amelię”. No i koniec. Oczywiście jest jeszcze Helikon, ale jak mówią starzy gdańszczanie, to już nie ten Helikon, co kiedyś, choć, kilka lat temu podczas projekcji słynnego “Dymu” tylko tutaj czuło się zapach papierosów naprawdę…W małym kinie, nie tylko już nie gra na pianinie… Małe kina umarły, jedno po drugim. Niektórzy już nie pamiętają, że istniały, ale są jeszcze tacy, którzy je opłakują. Ten niepowtarzalny klimat, twarde, skrzypiące siedzenia i cukierki w tubce, które sprzedawała pani bileterka…
-Przed wojną najbardziej znane było kino Ufa- Palasta – mówi przewodnik po Gdańsku Piotr Mazurek. – Na jego miejscu znajduje się kino Neptun, wcześniej Leningrad. W Ufa – Palasta miały miejsce wszystkie wielkie premiery, choćby filmy z Janem Kiepurą i Marthą Eggerth.
Gdańskie kina, jak na ówczesne czasy, były bardzo nowoczesne. Pierwsze transmisje telewizyjne, które były realizowane w Gdańsku w połowie lat 30 za pomocą wozu transmisyjnego, który przyjeżdżał z Berlina, były wyświetlane właśnie w Ufa – Palasta.
- Po wojnie istniało w Gdańsku kilkanaście kin – mówi przewodnik. – Nie ma ich już. W budynku Bajki ma niebawem powstać dyskoteka lub siedziba zbioru kalwińskiego. Ta ostatnia rzeczywiście istniała tu przed wojną.
Po wojnie kina pełniły też funkcję niejako branżową: Kolejarz, Drukarz czy Tramwajarz przy Zagrodowej we Wrzeszczu. To znak tamtych czasów, każde środowisko chciało mieć miejsce, gdzie mogłoby się spotkać, gdzie odbywały się nie tylko filmowe projekcje, ale uroczystości “z okazji” i “ku czci”. Dziuple z ekranem. Nie wytrzymały próbny czasu. Magicznej atmosfery musimy szukać teraz w multikinach.

1. Drukarz
Najbardziej niewygodne było kino Drukarz na Garncarskiej. Z potwornie twardymi siedzeniami!

2. Delfin
Najbardziej niebezpieczne i hałaśliwe kino to Delfin w Oliwie przy ulicy Opata Rybińskiego, gdzie oglądając film miało się wrażenie, że przez środek sali projekcyjnej przejeżdża tramwaj. Do tego typu efektów nie potrzeba było wcale super aparatury, ponieważ torowisko przebiegało dwa metry od ściany, na której znajdował się ekran.

3. Neptun
Neptun, kiedyś Ufa – Palast, czyli super kino!

4. Gedania
Ulica Dyrekcyjna. Tu było kino Gedania. Zamknięto je w latach 90.

5. Piast
Najciekawszym architektonicznie było kino Piast, które przylegało do gdańskiej rzeźni przy Grobli Angielskiej. Budowane było z myślą o powstaniu najnowocześniejszego jak na lata 60 w Gdańsku kina, zamknięte pod koniec lat 80. Budynek, w którym istniało stoi dziś pusty i straszy.