Spacery po Gdansku





Gorączka przedświąteczna – Handlowe miasto z Mikołajem w tle

Grudzień roku 1934 był mroźny. Krople deszczu ze śniegiem błyskawicznie zamarzały od podmuchów lodowatego wiatru. Berthold Kosnowski o prezentach i świątecznych zakupach przypomniał sobie dopiero w ostatnim momencie. Zdenerwowany biegał od sklepu do sklepu, szukając odpowiedniego prezentu dla małżonki i pociech. Zastanawiał się, dlaczego po świeże mięso posłano go aż do sklepu Enrina Thiela przy Podwalu Przedmiejskim 63. By uspokoić nerwy skołatane świątecznym napięciem, Berthold przeszedł kilkanaście ulic, by porozmawiać chwilę ze znajomym sklepikarzem Alfredem Zielsem sprzedającym artykuły kolonialne przy ul Petersilengasse, czyli Warzywniczej 19. Ziels szepnął mu, że do domu towarowego Strenfelda właśnie przywieźli piękne damskie gorsety. Rosnowski szybko pożegnał się ze sprzedawcą i popędził na Langasse usilnie starając się przypomnieć sobie rozmiar gorsetu Ingrid Rosnowskiej, pięknej, lecz niezwykle porywczej żony. Zmierzchało, gdy przekroczył próg kościoła św. Mikołaja. Olbrzymie paczki z zakupami położył obok kościelnej ławki i przyjrzał się im z wyraźnym zadowoleniem. Zmówił jeszcze krótką modlitwę za udane zakupy i dyskretnie przeliczył guldeny w portfelu. Uśmiechnął się widząc, że starczy mu jeszcze na kilka jopejskich piw. Obładowany nie zauważył siedzącego przy, wejściu do kościoła potężnego mężczyzny w czerwonym stroju. Spod gęstej, potężnej brody wystawały tylko zdziwione oczy – Ho, ho, ho, czy ja jestem jeszcze potrzeby w tym mieście – mruknął patron świątyni i ruszył w górę schodami prowadzącymi na dach, gdzie czekały zmarznięte renifery.

1. Bazylika św. Mikołaja
Najbardziej “mikołajowo-handlowy” akcent naszego spaceru- Gospodarzami kościoła są ojcowie dominikanie. Sama budowla pochodzi z drugiej połowy XIV wieku i obok kościoła św. Katarzyny należy do najstarszych budynków sakralnych w Gdańsku. Wyposażenie świątyni pochodzi jednak z czasów znacznie późniejszych, gdyż w czasie wojny Gdańska ze Stefanem Batorym bazylikę ograbili protestanci. W 1928 roku świątynię podniesiono do rangi bazyliki mniejszej.

2. Hala Targowa
Dla niektórych gdańszczan to jedyne miejsce posiadające prawdziwą handlową duszę. Stoją pod halą babinki sprzedające kwiaty, ubodzy wyprzedający ostatnie wygrzebane z domu dobra, działkowi producenci miodu, amatorzy wielkomiejskich jabłek, gruszek i innych owoców. Zawsze pod halą tłoczno, gwarno, czasem też nie najlepiej pachnie. Ten żebraczy targ na stałe wpisał się jednak w krajobraz Gdańska. A sama hala? Po renowacji wygląda tak samo, jak na przełomie XIX i XX wieku. – Gdy znikną już ostatnie rusztowania i okalający halę płot zobaczymy, że nad przybytkiem handlu góruje piękny orzeł – przewodnik zwraca nam uwagę na jeden z motywów zdobiących halę. – W czasach pruskich, podobnie jak wiele tego typów ornamentów orzeł stracił koronę.

3. Wielka Zbrojownia
To miejsce w Gdańsku zawsze traktowano jako takie, które wypada, a nawet należy zobaczyć. ˇW okresie międzywojennym, podobnie jak obecnie, mieścił się w mej pasaż handlowy. Pieszym udostępniono go 6.maja 1923 roku. Znajdowała się w nim m.in. księgarnia, kiosk ze znaczkami, a także ekskluzywny sklep Rosenthala. – Cofnijmy się do wcześniejszych czasów – opowiada Piotr Mazurek. – Gdy Gdańsk w 1807 roku zajęli Francuzi, zniknęło jego bogate wyposażenie, a Zbrojownia pełniła funkcję szpitala polowego. Od 1945 roku część ponad pasażem zajmuje gdańska Akademia Sztuk Pięknych.

4. Dom towarowy
Gdybyśmy szukali świątecznych prezentów w czasach Wolnego Miasta Gdańska, nie moglibyśmy nie zajrzeć do wielkiego domu towarowego prowadzonego przez braci Freymann. Dokładny adres słynnego sklepu to Targ Węglowy 27/29. Okazała budowla znajdowała się tuż obok Dworu Bractwa św. Jerzego. Dziś nie ma już śladu po tym kupieckim przybytku. Dom towarowy pochłonął wielki ogień w roku 1945. Na Nowym Targu Węglowym odbudowano później ciąg zwykłych kamieniczek.

5. Sklep kolonialny
Jeden z kilkuset sklepów tego typu w dawnym Gdańsku. – Wiemy, że ten przed wojną prowadzony byt przez pana Pasta – mówi Piotr Mazurek. Obecnie w kamienicy przy Langasse 4, czyli Długiej 4. Możemy zaspokajać rozkosze podniebienia. Na miejscu dawnego sklepu prowadzonego przez sklepikarza Pasta mieści się popularny bar.

6. Długa 75/80
Nathan Sternfeld był właścicielem domu towarowego i magazynu mody przy ul. Długiej 75/80. Dobra, które oferował gdańszczanom, zajmowały aż kilka kamienic. Na miejscu dawnej świątyni handlu stoją teraz nieco smutne kamieniczki. Jedną z nich jeszcze niedawno zajmowała restauracja serwująca amerykańskie kurczaki.

7. Szeroka 16
Jeśli dawni gdańszczanie nie znaleźli niczego odpowiedniego na prezent dla swoich bliskich, do wyboru mieli jeszcze jedną wizytę w domu towarowym. Na samym początku Breitgasse, czyli dzisiejszej ulicy Szerokiej mieścił się dom towarowy “Begeda”. Miejsce to także i dziś kultywuje, handlowe tradycje, choć o wiele skromniej niż kiedyś. Przy Szerokiej 16 obecnie mieści się sklep z artykułami elektrycznymi.