Spacery po Gdansku





Dwór z królewskiej doliny – Śladami dawnych wrzeszczańskich rezydencji

Przyzwyczailiśmy się do ich widoku. Mijamy je codziennie, nie zastanawiając się nawet, jaką kryją historię lub tajemnicę. Czasem tylko, co bardziej wrażliwy przechodzień zachwyci się urodą budowli lub westchnie widząc jej opłakany stan. Dwory i rezydencje, te które przetrwały do naszych czasów, są świadectwem dawnej zamożności i dobrobytu mieszczan. Większość na stałe wrosła w wielkomiejski pejzaż. Ich pierwsi właściciele kupowali je jako podmiejskie siedziby letniskowe, gdzie uciekali przed zgiełkiem miasta i szalejącymi w nich, co jakiś czas epidemiami.
Sprowadzani z zagranicy projektanci domów i ogrodów spełniali najbardziej fantastyczne i próżne zachcianki lokatorów. Wyrastały przy rezydencjach tajemnicze ogrody, a same budynki przyozdabiały fantazyjne detale architektoniczne.
Najbliżej centrum miasta położone dwory gdańskich patrycjuszy znajdowały się przy Długich i Nowych Ogrodach, na Dolnym Mieście, w Krzyżownikach, na Olszynce, Oruni, w Młyniskach, a także w rejonie dzisiejszego Przymorza i Zaspy. Miejscem szczególnie atrakcyjnym okazać się miały w XVI i XVII stuleciu te części Wrzeszcza, przez które biegną dziś Jaśkowa Dolina oraz ulica Słowackiego. W rejonie tej ostatniej – Strzyża Dolna i Strzyża Górna – istniało łącznie aż dziewięć dworków, natomiast na terenie dawnych Polanek było ich aż osiem – tak pisze o nich Jerzy Samp w “Gdańskich dworach i pałacach”.
Zapraszamy dziś na spacer właśnie do Wrzeszcza, gdzie w stosunkowo niewielkiej odległości zachowało się kilka dworskich i rezydencyjnych budynków. Zapraszamy na spacer śladami dawnej świetności dzielnicy. Szukając i oglądając te miejskie pałace starajmy się dojrzeć w nich dawny urok i piękno, wciąż cierpliwie i nieubłaganie zacierane przez czas.

1. Pałac Ślubów
Niegdyś należał do jednej ze znanych gdańskich rodzin – Uphagenów. Do czasów dzisiejszych zachowało się jeszcze kilka posesji należących do tej rodziny. “Główny” dom Uphagena znajduje się przy ul. Długiej w Gdańsku, gdzie mieści się muzeum wnętrz mieszczańskich. Do Uphagenów należał też dworek na Morenie przy ul. Piecewskiej i budowla przy ul. Łąkowej na Dolnym Mieście. Sam Pałac Ślubów był niegdyś najbardziej elegancką rezydencją we Wrzeszczu. Przylegał do niego spory park, którego resztki możemy jeszcze odnaleźć przy następnej wrzeszczańskiej rezydencji, Willi Patschkego.

2. Willa Patschkego
Otoczona rusztowaniami jakoś nie może doczekać się końca remontu. Z jej okien widać resztki uphagenowskiego parku i słychać grających na pobliskich kortach tenisowych. Reprezentacyjna willa, budząca swymi rozmiarami respekt, powstała na początku wieku. Jej pierwszym właścicielem był swego czasu jeden z najbogatszych gdańszczan, kupiec i radca handlowy Rudolf Patschke. Był też jednym z właścicieli znanej w mieście firmy Gustaw Springer&Nach Likor Fabrik. Neobarokowa budowla robi wrażenie nie tylko z zewnątrz. W środku zachowało się wiele cennych i dawnych elementów wyposażenia, m.in. marmurowe schody i podłoga, żyrandole i sztukaterie.

3. Dworek Święty Zdrój
Jakiś czas temu rezydencję kupiła prywatna firma, otoczyła płotem i od tego czasu dworek czeka na gruntowną renowację, której nie przeprowadzano od czasów powojennych. Teren, gdzie go znajdziemy, nazywano niegdyś osadą “Studzienka” – Heiligenbrunn. Tu, praktycznie już poza miastem, chętnie osiedlali się bogaci gdańscy kupcy i patrycjusze. Niewielki dworek zbudowano pod koniec XVIII wieku. Stoi przy ul. Traugutta 94 u podnóża górki zwanej Sobótką. Dawni właściciele, których miał dworek kilku, pielęgnowali przyległy do niego ogród, po którym dziś nie ma już praktycznie śladu. Po wojnie, gdy przeszedł na własność państwa, odbudowując wypalone wnętrza zmieniono ich rozkład. W stanie zbliżonym do oryginału zachowała się na szczęście fasada zewnętrzna.

4. Dwór Królewskiej Doliny
Tereny te należały niegdyś do wsi Suchanino. Dziś Królewska Dolina rozciąga się wzdłuż ulicy Sobieskiego. Posiadłości w Królewskiej Dolinie, nazywanej również Zieloną, nabył w połowie XVII wieku znany gdański filantrop i kupiec Zachariasz Zappio, znany najbardziej jako opiekun kościoła św. Jana. Na dwustuhektarowej działce wybudował Zappio wspaniałą rezydencję, która wzbudzała zachwyt w całym mieście. Wielokrotnie przebudowywany dworek przetrwał do naszych czasów, w niczym nie przypomina jednak swego barokowego pierwowzoru. O ile kondycja budynku jest nawet niezła, to otaczający go park popada, niestety, w coraz większą ruinę.

5. Dwór w Kuźniczkach
Stoi wciśnięty między kamienice przy ul. Wajdeloty, na terenach noszących niegdyś nazwę Kuźniczki. Tu również gospodarzyli bogaci gdańszczanie. Przy przebiegającej tu rzece Strzyży powstawały, co rusz nowe obiekty przemysłowe. Sam dwór powstał na początku XVIII wieku i podobnie jak przy innych dworkach założono przy nim okazały park. Gruntowną renowację rezydencja Kuźniczki przeszła w połowie lat osiemdziesiątych XX wieku.