Spacery po Gdansku





Dwa widoki na Gdańsk – Odkrywamy tajemnice gór Cygańskiej i Biskupiej

Biskupia Górka, niegdyś należąca do biskupów włocławskich, dzisiaj straszy zaniedbanymi stuletnimi kamienicami. Ma jednak swój niepowtarzalny klimat, urok. Spacerując ulicą z kostki brukowej, która jest niemym świadkiem wydarzeń z przełomu XVIII i XIX wieku, odkrywamy miejsca, gdzie przed wojną gdańszczanie kupowali mleko, chleb, ciastka, czy mydło. Na murach domu zachował się także w języku niemieckim szyld restauracji “Nad Czarnym Morzem”.

1. Nazistowskie schronisko
Nad zachodnią częścią historycznego Gdańska dominuje wzgórze, na którym króluje budynek z czerwonej cegły. Już z daleka w oczy rzuca się jego kilkunastometrowa wieża zegarowa. Wznieśli ją w 1938 roku naziści. Zalety widokowe tego miejsca sprawiły, że postanowili oni tam wybudować schronisko dla młodzieży narodowosocjalistycznej. Tak też się stało. Dzisiaj jest to siedziba pomorskiej policji. Tuż obok stoi kamienica z czerwonej cegły. Na jej ścianach zachował się jeszcze fragment nazwy miejsca w języku niemieckim. Nowi właściciele po II wojnie światowej wybili w murach otwór i wstawili okno. I tak trzy litery zniknęły. Pozostało: “Staortplatz Bischofs-berg” Informujące nas, ze tutaj był plac Biskupia Góra. Kilka metrów dalej znajdują się stare fortyfikacje, a obecnie Gdańska Wyższa Szkoła Humanistyczna. Ze wzgórza tego można podziwiać panoramę miasta. Niestety, o tej porze roku widok przesłaniają drzewa. Trzeba poczekać do jesieni. Dotrzeć tam można z dwóch stron. Od ulicy Spadzistej, wdrapując się po schodach lub wjechać albo wejść ulicą Biskupią, która wyłożona jest kostką brukową. U podnóża wzgórza stoją około stuletnie kamienice. U progu XX wieku część obwarowań Biskupiej Górki zlikwidowano. Na miejscu splantowanych fortyfikacji pobudowano kamienice czynszowe. Jeszcze dzisiaj na niektórych podwórkach stoją komórki na węgiel. Najpiękniejsze domy znajdziemy tuż przy skrzyżowaniu ulic Na Stoku z. Biskupią. Przed wojną prawdopodobne centrum tej części miasta. Tutaj mieszkali najbogatsi. Jedną z oznak ich zamożności były mieszkania z balkonami. Biedota, której nie brakowało na Biskupiej Górce mieszkała przeważnie, w podwórkach, w nieprawdopodobnej ciasnocie.

2. Chleb i mydło
Ta część Gdańska odkrywa przed nami jeszcze jedną niezwykłą, a może właśnie zwykłą tajemnicę. Dzięki zachowanym napisom na domach możemy dowiedzieć się, gdzie przedwojenni gdańszczanie jadali obiady gdzie kupowali chleb, ciastka, mleko, a nawet mydło. Schodząc kilka metrów niżej na jednej z kamienic przy ulicy Biskupiej znajdziemy szyld w języku niemieckim: “Restaurant zum Schwarzen Meer”, czyli Restauracja nad Czarnym Morzem. Dzisiaj znajduje się tam między innymi magiel. Po przeciwnej stronie, przy domu z numerem,33 widnieje napis “Seifen”, czyli mydło. Spod farby przebijają jeszcze inne litery Niestety, nie do odczytania. Po szerokich oknach możemy jedynie się domyśleć, że tutaj były kolejne sklepy. Natomiast kilka metrów dalej, na rogu kamienicy pod numerem “34″ czytamy “Milch Yerkaufstelle” – punkt sprzedaży mleka. Jest jeszcze dom gdzie swój interes prowadził Wilhelm Dreseck. Szyld w języku niemieckim zdradza nam, że przy ulicy Na Stoku 35 niegdyś gdańszczanie kupowali chleb. “Brot und Kuchen Backerei” Wilhelm Dreseck – czyli “Chleb i ciasto” Piekarnia Wilhelma Dresecka. Aż żal serce ściska, że kamienice te są tak zaniedbane.

3. Biskupa Górka – pierwszymi właścicielami terenów byli w XIII wieku biskupi włocławscy. Do nich należał maty folwark i murowany .dwór. Nie podobało się to gdańszczanom, którzy wspólnie z Krzyżakami w 1414 roku dwór zburzyli. Lata płynęły, a Biskupia Górka była świadkiem wielu akcji militarnych. To właśnie stąd w 1433 roku wojska husyckie wraz z oddziałami króla Władysława Jagiełły próbowały zdobyć Gdańsk. To stąd w 1577 roku, podczas buntu gdańszczan przeciw Stefanowi Batoremu, wojska polskie poważnie zbombardowały Stare Miasto. Po tych wydarzeniach władze miasta podjęty decyzję o wzniesieniu na Biskupiej Górce fortyfikacji. Budowę pierwszych bastionów rozpoczęto jednak dopiero w 1625 roku. Kilka z nich – Zbawiciel, Pośredni, Ostroróg i Vigillance – częściowo zachowało się do dzisiaj. Kiedy z początkiem XIX wieku nad Motławą ponownie pojawili się Prusacy, powstał plan wybudowania koszar na szczycie wzniesienia. Prace budowlane trwały pięć lat (1827-1832). W 1938 roku naziści rozpoczęli budowę schroniska dla nastolatków. Dzisiaj w budynku z czerwonej cegły, z wieżą zegarową, mieszczą się m.in. laboratoria kryminalne Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Piotr Mazurek – przewodnik i miłośnik Gdańska
- Biskupia Górka przed wojną zamieszkana były przez uboższych gdańszczan. Tutaj budowano mieszkania czynszowe. Sytuacja niektórych rodzin była na tyle trudna, że latem opuszczali swoje lokale i wynajmowali je letnikom. Sami przez trzy miesiące mieszkali na dziatkach. Tutaj w zgodzie żyli zarówno Polacy i Niemcy. Tutaj była silna Polonia. To wiośnie Polacy zbudowali pobliską świątynię pod wezwaniem Chrystusa Króla.