Spacery po Gdansku





Buszujemy w zbożu – Tam, gdzie myszy w Gdańsku harcowały

Dzisiaj szukamy cieni tych, co niegdyś ubrudzeni zbożowym pyłem i zmęczeni pracą wracali po pracy do domów na ulicy Chmielnej – mówi Piotr Mazurek, nasz przewodnik po Gdańsku. Idziemy do spichlerzy, z których niegdyś słynęło nasze miasto. Mówiąc spichlerze, myślimy zwykle o Wyspie Spichrzów.
- Ta powstała dopiero pod koniec XVI wieku – opowiada Piotr Mazurek. – Z obawy przed pożarami wykopano fosę, poszerzono ją i połączono z Motławą. Kanał, który wówczas powstał, przekształcił w wyspę tereny, na których stały magazyny. Wjazdu na nią od strony miasta pilnowała załoga Stągiewnej Bramy. Przez wieki miasto rosło w siłę, zwiększała się też liczba spichlerzy na jego terenie. W okresie największego rozkwitu Gdańska, stało ich u nas prawie 350!
- Już w 1495 roku zanotowano w Kronice Gdańskiej, iż rajca miejski Jan Barenborek zbudował duży spichlerz o nazwie “Dziki osioł” – kontynuuje nasz przewodnik. Skąd taka nazwa? Pomysłowi kupcy handlarze i ówcześni ludzie interesu aż do połowy XIX wieku nadawali spichlerzom nazwy. Wśród nich oprócz zoologicznych jak “Słoń” , “Mysz” czy “Wielbłąd”, ciekawość rozpalały “Królowa nocy” lub “Trupia Głowa”. Jeszcze długo po wprowadzeniu numeracji, interesanci szukający danego magazynu pytali:- A jak dojść do “Plebana”? Swoje spichlerze posiadał również Elbląg, Braniewo czy Królewiec. Nie dorównywały one jednak wielkością i przepychem tym zbudowanym w Gdańsku. Kilka spichlerzy na ulicy Chmielnej, które przetrwały wojenną pożogę, nie pełni już swej podstawowej funkcji Niektóre stoją puste, jeszcze w innych nieliczni, którzy do nich zaglądają, stąpają po drewnianej podłodze, dotykają urządzeń, które przez wieki wchłaniały pot pracujących w spichlerzach robotników. W niektórych magazynach po rekonstrukcji słychać szum klimatyzacji i komputerów, dziś są w nich biura. A Wyspa Spichrzów wciąż czeka na zagospodarowanie…

1. Ul. Chmielna 4
Tu niegdyś stały spichlerze: “Miedziowy”, “Pod kapliczką”, “Kościelny”, “Famy” i “Pleban”. Przylegały bezpośrednio do tych znajdujących się na Wyspie Spichrzów.

2. Ul. Chmielna 26
Teren spichrza zajmują dziś biura. Niegdyś stały tu: “Czarny niedźwiedź”, “Ceres”, “Lew”, “Biały koń”. Na tej samej parceli wybudowano później jeszcze jeden spichlerz – “Westa”.

3. Ul. Chmielna 59
Ten spichlerz był w czasach Wolnego Miasta Gdańska solą w oku Niemców, którzy nie mogli znieść widoku barokowego kartusza herbowego z polskim opisem

4. Ul. Chmielna 60
Siedemnastowieczny “Toruń”, murowany, pięciokondygnacyjny po wojnie został bardzo starannie odbudowany. Dziś jednak zupełnie nie przypomina przedwojennego protoplasty.

5. Ul. Chmielna 76
Jako jedne z nielicznych przetrwały dwa olbrzymie pożary spichrzów z lat 1813 i 1894.